romanlazar.bsky.social
@romanlazar.bsky.social
Tyle ode mnie, dziękuję za uwagę, trzymajcie się w szczęsciu i spokoju. (8/8)
December 1, 2024 at 4:52 PM
Niestety w obecnym klimacie, jeśli lubię akademicką naukę, "powinienem" być lewicowy i nie interesować się religią i sportem. Wyjście z tego nastawienia i rozmaite szerokie zainteresowania są lepsze niż zmuszanie się do śledzenia rzeczy które nas nie obchodzą. (7/8)
December 1, 2024 at 4:51 PM
No i pakietowanie opinii jest większym problemem niż bańki. Bycie na grupie ludzi o innych poglądach politycznych dla "nie izolowania się" jest męczące. Natomiast mogę z radością wejść na grupę popularyzatorów nauki, religioznawców i fanów piłki nożnej. Na każdej będzie inny klimat polityczny. (6/8)
December 1, 2024 at 4:50 PM
Plus: dbanie o swój dobrostan psychiczny jest ważne. Wolę spędzać wolny czas w przyjaznym środowisku z ludźmi których lubię. Fajnie jest poświęcić czas na zrozumienie ludzi spoza bańki. Ale jest różnica między zapisaniem się do klubu dyskusyjnego a zapraszaniem losowych ludzi do domu. (5/8)
December 1, 2024 at 4:49 PM
Dalej: czas jest zasobem. Gdy mam możliwość powiedzieć coś ludziom którzy się ze mną zgadzają albo osobom myślącym inaczej, druga opcja jest lepszym spożytkowaniem czasu. Ale tylko jeśli jest opcja dyskusji. Walka z hejterem który leci galopem Gisha lub tylko obraża jest bezproduktywne. (4/8)
December 1, 2024 at 4:49 PM
Poza tym - sens wyjścia z bańki to możliwość usłyszenia najlepszych argumentów drugiej strony i możliwość wejścia w dyskusję. Jeśli platforma lub środowisko promuje argumenty głośne i kontrowersyjne (czyli klikalne), nie ma możliwości przebicia się ze swoją narracją ani zrozumienia cudzej. (3/8)
December 1, 2024 at 4:48 PM
Social media to złe miejsce na wychodzenie z bańki. Dobrze jeśli fani róznych partii przy kawie pogadają o polityce i zrozumieją inne perspektywy. Ale nie widzę sensu patrzenia jak najbardziej wokalni wyborcy będący "wśród swoich" wyją w eter. To wycie nie jest pouczające ani reprezentatywne. (2/8)
December 1, 2024 at 4:48 PM
Jakby... Patrzenie jak ta pani i druga koleżanka której imienia nie wymienię rozszerzają listę ludzi których nie lubią to pasjonujące zajęcie. Mocna zakładam, że literalnie każdy sojusznik zostanie kiedyś wrogiem.
November 30, 2024 at 6:41 PM
Oj tam, oj tam. Na pewno zada mu jakieś niewygodne pytanie. Poza tym nie można bez przerwy robić wywiadów z nie-mordercami, to by było stronnicze.
November 26, 2024 at 7:35 PM
Pod nowym showrunnerem było: "patrzcie, parodiujemy Amazon, korpo be". Albo "duży pająk mutant, bo korpo wylało radioaktywne odpady". Generalnie to co wcześniej, ale tak wulgarnie łopatologiczne...
November 24, 2024 at 3:28 PM
Tak z brzegu - Dr Who, sezony mające Chibnalla za showrunnera. Sam serial zawsze był lewicowy jak cholera, miałeś odcinki gdzie korpo mordowało astronautów żeby oszczędzić tlen, miałeś lesbijskie związki między ludźmi i kosmitami, cokolwiek.
November 24, 2024 at 3:28 PM
Na razie pustawo.
November 21, 2024 at 9:10 PM