To całkiem śmieszne że starasz się przedstawić to w ten sposób samemu błędnie używając ,,atak personalny”
Do czego to doszło…
To całkiem śmieszne że starasz się przedstawić to w ten sposób samemu błędnie używając ,,atak personalny”
Do czego to doszło…
Kocham jak szybko to eskalowało
Kocham jak szybko to eskalowało
Młodsi czytelnicy proszeni są o wyłączenie aplikacji
Młodsi czytelnicy proszeni są o wyłączenie aplikacji
Wyjaśnię ci to
Jeśli jakaś osoba nigdy nie miała zamiaru zrobienia czegoś, to nigdy nie była ,,nadzieją” na dokonanie tej rzeczy
Chcesz abym ponownie czytał twoje wysrywy jakby to miało coś zmienić
Wyjaśnię ci to
Jeśli jakaś osoba nigdy nie miała zamiaru zrobienia czegoś, to nigdy nie była ,,nadzieją” na dokonanie tej rzeczy
Chcesz abym ponownie czytał twoje wysrywy jakby to miało coś zmienić
Po raz kolejny unikasz odpowiedzi
Po raz kolejny unikasz odpowiedzi
Wiem co napisałeś i wiem co miałeś na myśli.
Jeśli twierdzisz że błędnie interpretuje twoje słowa to wskaż mi mój błąd a nie zmieniaj tematu.
Wiem co napisałeś i wiem co miałeś na myśli.
Jeśli twierdzisz że błędnie interpretuje twoje słowa to wskaż mi mój błąd a nie zmieniaj tematu.
To jest jakiś kompletnie inny wątek i czy mam się powtarzać? Ja się z nim nie nie zgadzam.
Nigdy nie był osobą która ,,poprowadziłaby ludzkość do podboju kosmosu”
Ze swoim majątkiem miał taką możliwość nie zmienia to faktu że nigdy by tego nie zrobił.
To jest jakiś kompletnie inny wątek i czy mam się powtarzać? Ja się z nim nie nie zgadzam.
Nigdy nie był osobą która ,,poprowadziłaby ludzkość do podboju kosmosu”
Ze swoim majątkiem miał taką możliwość nie zmienia to faktu że nigdy by tego nie zrobił.
Po drugie faktem jest że zawsze był cynicznym chujem który nigdy nie miał zamiaru podbić kosmosu a jedynie zrobić sobie na tym pr.
Chyba że mówisz o sytuacji w której byłby zupełnie inną osobą ale to już takie gadanie bez sensu jest.
Po drugie faktem jest że zawsze był cynicznym chujem który nigdy nie miał zamiaru podbić kosmosu a jedynie zrobić sobie na tym pr.
Chyba że mówisz o sytuacji w której byłby zupełnie inną osobą ale to już takie gadanie bez sensu jest.