Dopieprzyć przedsiębiorcom nie zgadzając się, żeby płacili dużo mniej niż zwykli pracownicy? Od kiedy brak przywilejów to dopieprzanie się?
Dopieprzyć przedsiębiorcom nie zgadzając się, żeby płacili dużo mniej niż zwykli pracownicy? Od kiedy brak przywilejów to dopieprzanie się?
Więc gdzie to równouprawnienie i legalizacja?
Bo na razie mamy kolejne próby dopłat do kredytów i stare koryciarstwo. Nie wspominając o pluciu na pracowników etatowych.
Więc gdzie to równouprawnienie i legalizacja?
Bo na razie mamy kolejne próby dopłat do kredytów i stare koryciarstwo. Nie wspominając o pluciu na pracowników etatowych.