Kiedyś musi się w końcu udać zajście kandydata prawicy z prawej strony przez osobę absolutnie niewiarygodną w tej kwestii.
To jak z ruletą, grasz aż, się odkujesz i nigdy nie przestajesz. Urna jest rozgrzana do czerwoności, głupi by teraz nie postawił na pomarańczowe.
Kiedyś musi się w końcu udać zajście kandydata prawicy z prawej strony przez osobę absolutnie niewiarygodną w tej kwestii.
To jak z ruletą, grasz aż, się odkujesz i nigdy nie przestajesz. Urna jest rozgrzana do czerwoności, głupi by teraz nie postawił na pomarańczowe.